Data: 31 sierpnia 1877

Liczba objawień tego dnia: 3

Tego dnia w Gietrzwałdzie:

Przybył kolejny wysłannik biskupa warmińskiego ks. Franciszek Hipler regens Seminarium Duchownego w Braniewie.


godz.: rano po Mszy Św.

Objawienie: 142 z 185

Miejsce objawienia: na klonie koło kościoła

Czas trwania objawienia: nieznany

?


Informacje i raporty dotyczące tego objawienia nie zostały upublicznione.


godz.: w południe ok. 12:00

Objawienie: 143 z 185

Miejsce objawienia: na klonie koło kościoła

Czas trwania objawienia: nieznany

?


Informacje i raporty dotyczące tego objawienia nie zostały upublicznione.


godz.: ok. 21:00

Objawienie: 144 z 185

Miejsce objawienia: na klonie koło kościoła

Czas trwania objawienia: nieznany

?


Informacje i raporty dotyczące tego objawienia nie zostały upublicznione.

Pod koniec sierpnia podczas jednego z wieczornych objawień (dokument źródłowy nie precyzuje niestety, którego to było dnia) Barbara Samulowska z własnej inicjatywy poprosiła Matkę Bożą o błogosławieństwo także i tych osób, które podczas nabożeństwa nie przyklękają i tylko stoją. Niepokalanie Poczęta odpowiedziała, że ci, którzy stoją odwróceni tyłem do klonu i przychodzą tam z ciekawości, żeby tylko przyglądać się wizjonerkom nie otrzymają Jej błogosławieństwa.


Inne wydarzenia tego dnia

31 sierpnia 1877 r. do Gietrzwałdu przybył jeszcze jeden wysłannik biskupa Krementza: ks. Franciszek (Franz) Hipler regens (rektor) Seminarium Duchownego w Braniewie. Pochodził z Olsztyna, gdzie od młodości obracał się w środowisku polskim, a wyniesiona stąd znajomość języka polskiego ułatwiała mu badania polskich dokumentów. Był on uważany za jednego z największych uczonych warmińskich tamtych czasów, który przez swoje badania i prace naukowe zasłynął w świecie uczonych i stał się dla nich wielkim autorytetem.

Ks. Franciszek Hipler na polecenie biskupa przybył do Gietrzwałdu 31 sierpnia i przez 10 dni śledził bieg wypadków. Obserwował stan wizjonerek w czasie objawienia, przesłuchiwał je i inne osoby zainteresowane oraz spisywał protokoły w języku polskim i niemieckim.

W jednym z protokołów zanotował swoją opinię: „cała postawa ciała trzech obserwowanych przeze mnie osób zrobiła na mnie wrażenie, że musiało zaistnieć nadzwyczajne działanie na nie”.